17 kwietnia 2012 roku odbyły się kolejne projektowe zajęcia 3xR. Dziś do naszego układu dodaliśmy dwa nowe elementy. Robiliśmy wszystko po kolei, tak jak było w choreografii, aż do końca układu... no może nie końca, bo coś jeszcze wymyślimy. Dodaliśmy mimikę i gestykulację. Właśnie tak, jak robiliśmy to na zajęciach z aktorem. Pokazywaliśmy nasze uczucia i emocje, wczuwaliśmy się w piosenkę. Nasz układ jest jedyny i wyjątkowy. Bardzo nam się podoba i nie możemy się doczekać, kiedy pokażemy go przez szerszą publicznością. Na zajęciach niestety nie pojawili się chłopcy. OJ CHŁOPCY- wymyśliłyśmy dla Was coś specjalnego! Następne zajęcia ... obecność 100%, ponieważ układ musi być dopracowany w najmniejszych szczegółach! Za tydzień niestety nie będziemy mogli się spotkać z Panią Wiolettą Metryką, ponieważ we wtorek nasi gimnazjaliści piszą test. Życzymy powodzenia!
Już 26 maja DZIEŃ MATKI i wreszcie się pochwalimy naszą ciężką pracą! Jesteśmy ogromnie podekscytowani imprezą. Powiedziałabym nawet, że odliczamy do niego dni!!! :)
Oczywiście wszystko co dobre szybko się kończy, więc wymieniliśmy jeszcze kilka miłych słów z naszą trenerką i z werwą ruszyłyśmy ku wyjściu .:)
A oto nasze zmagania: http://youtu.be/FIVE3q46qVw
Już 26 maja DZIEŃ MATKI i wreszcie się pochwalimy naszą ciężką pracą! Jesteśmy ogromnie podekscytowani imprezą. Powiedziałabym nawet, że odliczamy do niego dni!!! :)
Oczywiście wszystko co dobre szybko się kończy, więc wymieniliśmy jeszcze kilka miłych słów z naszą trenerką i z werwą ruszyłyśmy ku wyjściu .:)
A oto nasze zmagania: http://youtu.be/FIVE3q46qVw
Na marginesie:
Dostaliśmy dziś zgody na wyjazd do Kościelca, który odbędzie się 27-28 kwietnia. Mamy nadzieję, że pogoda nam będzie sprzyjała i będziemy mogli wyruszyć w trasę... ROWERAMI ! ;)
(text & photo by Marta R.)
Na dzisiejszych zajęciach zakończyliśmy poznawanie elementów całego układu. Najpierw powtórzyliśmy to, co już umiemy, trochę to udoskonaliliśmy, a potem zabraliśmy się do kolejnych, ostatnich już elementów tańca. Teraz pozostało nam tylko, a może aż - udoskonalić na kolejnych zajęciach technikę, rytm, tempo i to, aby równo zaczynać i kończyć poszczególne elementy. To, że znamy cały układ to właściwie tylko połowa sukcesu, bo potrzeba jeszcze treningu. Teraz musimy zadbać o szczegóły, o każdą sekundę muzyki, do której tańczymy, aby doskonale zsynchronizować ruchy z tempem i emocjami, jakie przekazuje utwór. Liczymy na to, że efekt naszej pracy spodoba się wszystkim oglądającym, bo nam już się podoba. Będzie pięknie ;)
(text by Ania F.)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz