Dzisiejszy
dzień od samego rana był pełen emocji. Próby, podłączanie sprzętu, nerwy przed
występem - jednak wszystko wyszło świetnie! Niektórzy od początku byli
nastawieni na super zabawę, niektórzy trochę wątpili, ale zupełnie
niepotrzebnie. Na początku imprezy przywitaliśmy gości, a całą prezentację
rozpoczęliśmy naszym tańcem. Słuchając opinii widzów, mogę śmiało powiedzieć,
że stanęliśmy na wysokości zadania. Kolejnym elementem prezentacji było
omówienie poszczególnych projektów dotyczących nauk ścisłych realizowanych w
naszej szkole. W tle pokazywana była prezentacja, a o projektach opowiedziałam
ja (Ania) razem z Agatą. Następnie zaczęliśmy długo oczekiwany pokaz
doświadczeń. Po kolei omawiałyśmy czego one dotyczą, reszta grupy wykonywała
zadania. Pierwsze doświadczenie wykonała Malwina - nalała wody do suchego lodu,
w wyniku czego lód sublimował, co było znakomitym widowiskiem, ponieważ
wyglądało to jakby wszystko wypływało ze zlewek, jednak było to tylko powietrze
o takiej samej temperaturze, jaka była w sali. Potem Ada w 3 cylindrach
miarowych rozcieńczyła roztwory, a kiedy dodała do nich kostki suchego lodu,
roztwory zmieniły barwę. Kolejne doświadczenie przeprowadziła Natalia, która
przelewała z pustego w próżne. Dość tajemnicze, jednak bardzo łatwe: w
jednej zlewce znajdowała się zapalona świeczka, a wystarczyło do zlewki
przyłożyć drugą, z drobną ilością suchego lodu, aby świeczka zgasła. Następnie
Maja sypnęła „złotym deszczem”, czyli wylała w powietrze tlenek bizmutu (III),
który zmienił się w gęste iskry. Marta pokazała nam wydzielanie dużej ilości
gazów w wyniku rozkładu nadtlenku wodoru pod wpływem nadmanganianu potasu. A
potem było już tylko coraz ciekawiej. Julka pokazała nam prawdziwy wulkan, oj
było gorąco! Wyglądało to przepięknie, choć całkiem niebezpiecznie.
Ola produkowała pastę dla słonia, czyli perhydrol zmieszany z płynem do mycia naczyń i z jodem, co spowodowało pienienie. Następne doświadczenie dostarczyło nam dużo humoru, ponieważ Maciej, Marta oraz Julka mówili pod wpływem helu, co było dla wielu śmiesznym i ciekawym doświadczeniem.
Zbliżając
się ku końcowi prezentacji Karolina pokazała doświadczenie z balonikiem, który
miał się skurczyć po kąpieli w ciekłym azocie. Niestety, nie udało się, ale
przecież w chemii tak bywa. Wiktoria i Patrycja zmieniły w skałę najpierw różę,
którą zaczęły się okładać, a następnie banana, którym wbijały gwoździe. Chłopcy
wprowadzili wszystkich w romantyczny nastrój, kiedy do ciekłego azotu dolali
wrzącej wody - para zaczęła się pięknie rozchodzić przy podłodze, co wyglądało
niesamowicie. Nasze smakowite doświadczenia, czyli rzeka czekolady oraz lody w
2 sekundy były nie lada atrakcją prezentacji. Roztopiona czekolada polana
ciekłym azotem stwardniała, a potem została zdegustowana przez wygłodniałych
widzów ;). Następnie dziewczyny ubiły śmietanę, a potem polewając ją ciekłym
azotem zrobiły lody w kilka sekund - ot cała tajemnica ;). Chętnych było więcej
niż wafelków, ale szczęściarze, którzy skosztowali tych pyszności, byli
naprawdę zadowoleni. Po pokazie doświadczeń zaprosiliśmy do zabawy z Kinectem,
jednak zgodnie z zasadą „złośliwości przedmiotów martwych” nagłośnienie nie zadziałało,
zatem trzeba było podziękować wszystkim chętnym do tańca i zaprosić ich na inny
termin. Podziękowałyśmy wszystkim za mile spędzony czas. Pomimo kilku wpadek,
było naprawdę świetnie!
(text
by Ania F.)
06.2012 roku odbył się siódmy już
Kongres Miłośników Nauk Ścisłych, w którym wzięli udział projektowicze z 3xR
. Na początku wystąpiły Ania z Agata i zapowiedziały występ grupy tanecznej. Przedstawiliśmy
naszym koleżankom i kolegom, nauczycielom oraz zaproszonym gościom „Walkę dobra
ze złem”. Nagrodzono nas gromkimi brawami!Następnie Ania i Agata
opowiedziały o projektach z zakresu nauk ścisłych, jakie były i są realizowane
w szkole („Wespół w zespół z matematyka bez granic”, „Lepsza szkoła” oraz moduł
naukowy 3xR).
Na scenie pojawił się chórek pod kierownictwem Pani Iwony Szczepańskiej.
Na scenie pojawił się chórek pod kierownictwem Pani Iwony Szczepańskiej.
| Produkcja lodów |
Gdy dziewczyny śpiewały utwór „Skrzydlate ręce” zespołu Enej, „szaleni chemicy”
przygotowywali się już do swoich doświadczeń . Jako pierwsza wystąpiła Malwina.
Pokazała sublimację suchego lodu. Następnie Ada zaprezentowała zmianę
kwasowości, Natalia przelewała z pustego w próżne, Maja pokazała „ złoty deszcz”,
Marta - lokomotywą, Julka - wulkan, Ola produkowała pastę dla słonia. Bardzo
rozbawił wszystkich występ Macieja , Julii i Marty, którzy zaprezentowali
wszystkim jak zmienia się wysokość głosu po „wdychnięciu” helu . Po tylu
genialnych doświadczeniach nadszedł czas na kolejne pokazy z ciekłym azotem w
roli głównej. Karolina kąpała w nim balonik, Wiktoria oraz Patrycja wbijały
gwóźdź bananem (szoook!). Wiktoria, Ola, Kinga, Patrycja i Maja zrobiły rzekę czekolady oraz lody w 2
sekundy!!! Oczywiście była degustacja!
Ale najlepsze zostawiliśmy na koniec - kinect ! Niestety z powodu problemów z dźwiękiem
trzeba było przełożyć imprezę.
Przygotowywały nas i denerwowały się chyba najbardziej z nas wszystkich Pani
Kunicka i Pani Puc, którym serdecznie dziękujemy za słowa otuchy, wsparcie i za
pokazanie nam tych wszystkich niezwykłych doświadczeń. Nie możemy doczekać się
już kolejnego tak wspaniałego kongresu. Otóż na następnym, czeka nas wszystkich
przemiła niespodzianka ;)
(text by Marta R.)
Widzę, że była niezła "zadyma":-)))
OdpowiedzUsuńOj, tak. Było fantastycznie!
OdpowiedzUsuń