22 maja na dwugodzinnych zajęciach tańca
połączonego z ruchem scenicznym dopracowywaliśmy ostatnie elementy przed
sobotnim pokazem z okazji Dnia Matki i przed Kongresem Naukowym. Ćwiczyliśmy
ustawienie na scenie i przed nią, i tam właśnie czuliśmy się o niebo
lepiej, ponieważ było więcej miejsca, dzięki czemu każdy miał swój
wyznaczony "teren" do tańca. Zgrywaliśmy się z muzyką, ale też z
ruchami innych, żeby wszystko wykonane było równo i precyzyjnie.
Wszyscy byliśmy wykończeni upałem, jednak ćwiczyliśmy tak długo, aż
wszyscy skupili się wyłącznie na układzie. Trochę obawiamy
się występu, ale mamy nadzieję, że pójdzie nam dobrze.
(text by Ania F.)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz